|
Choć bywają różne sytuacje w życiu człowieka, to ta inicjatywa skierowana jest w stronę kobiet, które ukrywają ciążę przez cały czas jej trwania, same rodzą bez opieki medycznej w szpitalach, a po urodzeniu dziecka nie są w stanie tego problemu udźwignąć. "Okno życia" jest wyciągnięciem ręki przede wszystkich w stronę tych kobiet. Sytuacja nieoczekiwanej i niechcianej ciąży może doprowadzić do zabójstwa nienarodzonego dziecka.
Ale swoje nowo narodzone dziecko mogą przynieść i pozostawić w "oknie życia" również te matki, które z różnych powodów przerasta ciężar macierzyństwa:
- z braku możliwości wychowania,
- z powodu młodego wieku,
- z braku środków materialnych.
Problemem, który istniał i został pozytywnie rozwiązany dla tej inicjatywy, był aspekt prawny przedsięwzięcia i procedury związane z zapewnieniem pozostawionemu dziecku odpowiedniej opieki zastępczej. Istotną rolę odegrała tu współpraca z Caritasem w skali całego kraju. Caritas oraz hierarchia Kościoła, to organizatorzy inicjatywy "okien życia" w Polsce.
Godnym uwagi jest fakt ustanowienia przez Kościół wezwania dotyczącego roku 2008/2009, skierowanego do całej ludzkości pt.: "Otoczmy troską życie" - wezwania, w którym inicjatywa "okna życia" znalazła swoją promocję i punkt oparcia. W tej sytuacji, matka znajdująca się w trudnej sytuacji życiowej może zawsze liczyć na specjalistyczną pomoc, którą uzyska w ośrodkach adopcyjno-opiekuńczych, ośrodkach interwencji kryzysowej czy w Caritas.
Warto też mieć świadomość, że "okno życia" to inicjatywa niezwykle cenna i moralnie poprawna. Za jego użytecznością i wykorzystywaniem przemawia kilka argumentów:
- uświadomienie społeczeństwu, że życie jest święte i nienaruszalne i że każdy ma prawo do życia
- matka może anonimowo i bez szkodliwych następstw zostawić dziecko dając mu tym samym szansę na dobre i godne życie
- rodziny zamierzające adoptować dzieci będą mogły mieć je szybciej prawnie zatwierdzone.
Jest ciekawostką historyczną, że pierwsze tego typu miejsce - okno życia - pojawiło się już w XIII w. w Krakowie. Dokładnie w 1220 r., gdy ówczesny krakowski biskup sprowadził do miasta zakon Sióstr Kanoniczek Ducha Św. ("duchaczek").
W ich kościołach przy furcie było miejsce, w którym anonimowo można było pozostawić dziecko na wychowanie. Nie było to nic innego, jak właśnie swoiste "okno życia".
Opis "okna życia"
"Okno życia" jest ciepłą i wentylowaną kabiną, wbudowaną w ścianę budynku (najczęściej siedziby żeńskiego zgromadzenia zakonnego), dostępną bez przeszkód z zewnątrz dla każdego. Okno jest otwierane swobodnie od strony zewnętrznej.
Kiedy dziecko zostaje włożone do "Okna", włącza się sygnał alarmowy; przywołuje siostry zakonne, które natychmiast zabierają dziecko i zapewniają mu opiekę pielęgnacyjną. We wnętrzu kabiny znajduje się kołyska albo leżaczek, w którym można dziecko ułożyć. W oknie zamontowana jest szyba ze szkła matowego, od wewnątrz nie można więc zobaczyć, kto dziecko pozostawił. To zapewnia pełną anonimowość osobie, która pozostawia dziecko w "oknie życia". Okno bywa też wyposażone w inkubator dla tzw. "wcześniaków".
Procedury związane z przyjęciem i adopcją
Gdy ktoś z zewnątrz otwiera okno i usiłuje ingerować do wnętrza kabinki uruchamia się alarm. Siostry zakonne natychmiast przybiegają i wyjmują z kabiny dziecko, które bezzwłocznie trafia do szpitala na oddział noworodków, gdzie przechodzi badania.
O jego dalszym losie decyduje sąd. Siostry mają obowiązek natychmiast o zdarzeniu powiadomić szpital, policję, sąd i ośrodek adopcyjny. Do momentu przyjazdu karetki pogotowia mają również obowiązek zaopiekować się maleństwem. Wszystko, każdą wykonaną przy nim czynność, a także stan dziecka i okoliczności, w jakich trafiło ono do okna życia, mają obowiązek dokładnie opisać i kartę z tymi informacjami przekazać wraz z dzieckiem do szpitala.
Ze szpitala, po przejściu niezbędnych badań trafia do pogotowia opiekuńczego. I dalej po około 2 tygodniach przekazywane jest do adopcji - do rodziny zastępczej. Data znalezienia dziecka w "oknie życia", jest przyjmowana jako data jego urodzin.
Matka, która decyduje się na odrzucenie dziecka, tym samym zrzeka się praw rodzicielskich. Zachowuje anonimowość i z powodu odrzucenia obowiązków rodzicielskich w sposób humanitarny, nie stwarzający zagrożenia dla życia dziecka, nie ponosi żadnych prawnych konsekwencji.
|